1 września 2010 roku przystąpiliśmy do Projektu „Uwaga! Sposób na sukces” współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.
ZAŁOŻENIE PROJEKTU
Założeniem projektu była poprawa jakości nauczania i uczenia się dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, poprzez opracowanie i pilotażowe wdrożenie innowacyjnego programu nauczania opartego na metodzie Tomatisa. W szczególności zaś umożliwienie i pomoc w stworzeniu warunków do efektywniejszego nauczania i uczenia się dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, stymulujących i wspierających rozwój uwagi słuchowej.
DO KOGO KIEROWANY BYŁ PROJEKT
Projekt skierowany był do szkół podstawowych i placówek prowadzących kształcenie dla uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi (szkoła specjalna, integracyjna bądź szkoła ogólnodostępna z oddziałami integracyjnymi lub oddziałami specjalnymi), na poziomie klas I-III szkoły podstawowej i posiadających sprzęt do terapii metodą Tomatisa.
OSOBY OBJĘTE PROJEKTEM
Każda szkoła i placówka, która została zakwalifikowana do projektu, była zobowiązana do utworzenia w roku szkolnym 2010/2011 oddziału klasy pierwszej na poziomie szkoły podstawowej, który przez kolejne lata (do zakończenia klasy III) brał udział w projekcie realizując Innowacyjny Program Nauczania. W przypadku, gdy zakwalifikowana do udziału
w projekcie szkoła była ogólnodostępna z oddziałami integracyjnymi lub oddziałami specjalnymi, projekt był realizowany w ramach takiego oddziału. Tylko ta klasa i uczniowie tej klasy byli objęci projektem. Pozostałe utworzone w szkole oddziały klasy I realizowały standardowy dla szkoły program nauczania.
CZAS TRWANIA PROJEKTU
Szkoła była zobowiązana do realizacji programu nauczania w szkole przez 3 kolejne lata szkolne (w latach 2010-2013), od I do III klasy.
CHARAKTERYSTYKA PROGRAMU
Zajęcia rozpoczęły się we wrześniu 2010 roku i trwały do czerwca 2013 r. Proponowany program nauczania przywiązywał dużą wagę do stymulacji uwagi słuchowej u uczniów podczas lekcji – w programie zaproponowane zostały odpowiednie metody pracy. Program został obudowany pomocami dydaktycznymi wspomagającymi jego realizację (instrumenty muzyczne, oprogramowanie multimedialne). Celem zastosowania proponowanych metod było wzmacnianie procesu koncentracji uwagi poprzez różnorodność dostarczanych bodźców, stymulację czynności umysłowych, a zatem i procesów poznawczych, poprzez ruch, zaangażowanie emocji w proces edukacji, etc. Proponowany program był w sposób innowacyjny oraz interesujący dla uczniów (poprzez zastosowanie metod aktywizacyjnych, metod wielozmysłowego poznawania świata, łączenie wiedzy z umiejętnościami
i doświadczeniami, itd.) stymulował rozwój takich kompetencji kluczowych, jak:
– porozumiewanie się w języku ojczystym (dzięki stymulowaniu uwagi słuchowej),
– umiejętność uczenia się (dzięki wyzwalaniu aktywności),
– umiejętności społeczne (dzięki pracy w grupie),
– wyrażanie ekspresji (dzięki zajęciom rytmiczno-muzycznym).
Proces ten w I i III roku był wspierany indywidualną terapią prowadzoną metodą Tomatisa; odbiorcami byli ci uczniowie, którzy podczas diagnozy wykazali zaburzenia uwagi słuchowej). W ciągu roku po zakończonej terapii każde dziecko zostało ponownie poddane diagnozie uwagi słuchowej (w celu skontrolowania wyników; a w przypadku dzieci, które w początku I klasy nie wykazały deficytów w zakresie uwagi słuchowej i nie zostały poddane terapii – w celu kontroli, czy uwaga słuchowa nadal rozwija się prawidłowo). Dzieci, które wykazały deficyty, ponownie zostały poddane terapii w III klasie.
W drugiej klasie wszystkim uczniom zostały zaproponowane zajęcia z logorytmiki (2 godziny w tygodniu), ponieważ ruch przy muzyce nie tylko poprawia koncentrację uwagi, ale także przynosi wiele radości, rozluźnia, pozwala na grupową aktywność, przez co likwiduje nieśmiałość, stresy i wzmacnia poczucie przynależności do grupy rówieśniczej.
CO SZKOŁA OTRZYMAŁA W RAMACH PROJEKTU
W ramach projektu szkoła otrzymała:
· komplet podręczników dla uczniów i nauczycieli,
· pomoce dydaktyczne (m.in. instrumenty muzyczne) dla wytypowanej klasy lub oddziału do prowadzenia zajęć z logorytmiki,
· zestaw edukacyjny dla wytypowanej klasy lub oddziału zawierający: laptop
z oprogramowaniem specjalistycznym, rzutnik i ekran projekcyjny do rzutnika.
Wartość doposażenia to ok. 18 tys. zł
· bezpłatne szkolenia dla nauczycieli.
KORZYŚCI DLA SZKOŁY
Realizacja projektu w szkole przyczyniła się do:
– uatrakcyjnienia procesu kształcenia poprzez łączenie nauki z zabawą i terapią,
– stworzenia warunków efektywniejszego nauczania i uczenia się dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi,
– podniesienia jakości oferty edukacyjnej,
– stworzenia szans uczniom na poprawę koncentracji, uwagi słuchowej, rozwinięcie kompetencji kluczowych i umiejętności społecznych.
Dodatkowymi korzyściami, jakie uzyskała szkoła, były:
– otrzymanie Innowacyjnego Programu Nauczania,
– szkolenie z metody Tomatisa dla terapeuty pracującego w projekcie,
– szkolenie z Innowacyjnego Programu Nauczania dla nauczycieli biorących udział w projekcie,
– doposażenie klasy objętej projektem,
– sfinansowanie terapii metodą Tomatisa (w klasie I i III) oraz zajęć z logorytmiki (w klasie II) przez Realizatora Projektu.
EFEKTY W PRACY INDYWIDUALNEJ
OPIS PRZYPADKU UCZNIA DAWIDA BIORĄCEGO UDZIAŁ W PROJEKCIE „UWAGA SPOSÓB NA SUKCES”
Dawid (chłopiec z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim) przed przystąpieniem do terapii Metodą Tomatisa w klasie pierwszejmiał trudności z koncentracją uwagi, zapamiętywaniem, znał niektóre litery, lecz nie czytał wyrazów, dodawał i odejmował w zakresie 10 na konkretach. Sprawiał trudności wychowawcze i z niezwykłą łatwością popadał w złość .
Uczeń miał o sobie wysokie mniemanie. Uważał, że postępuje dobrze, jest grzeczny, a winę za zaistniałe konflikty ponoszą koledzy. Wielokrotnie próbowano zaktywizować go w różnych dziedzinach, ale do wszystkich działań podchodził negatywnie. W swoim zachowaniu nie miał żadnych hamulców. Niepoprawnie odnosił się również do dorosłych. Na zwróconą uwagę reagował agresją słowną, śmiał się, odwracał do nauczyciela plecami.Zachowanie Dawidabyło nieprzewidywalne. Miał bardzo złożony charakter. Z jednej strony dążył do kontaktów z rówieśnikami, ale z drugiej strony miał trudności z porozumieniem się z nimi. Chętnie brał udział w zabawach z kolegami, jednak wycofywał się, jeżeli grupa miała jakieś konkretne zadania do wykonania. Nie poczuwał się do odpowiedzialności. Zawsze uważał, że nie będzie wykonywał powierzonych mu zadań, ponieważ nie miał na to ochoty.Dawid pozbawiony był uczuć wyższych. Nie potrafił znaleźć sobie bliskiego kolegi.
Analizując „test rodziny” z psychologiem szkolnym, stwierdziliśmy, że Dawid nie był mocno związany z matką i jej partnerem oraz przybranym rodzeństwem. Narysował siebie daleko od nich, po przeciwnej stronie kartki. Używał do rysowania przeważnie czerwonego koloru.
W takcie pierwszych sesji Dawid nie przejawiał ochoty, żeby cokolwiek robić. Zaczęłam zachęcać go do rysowania, lepienia, układania. Grałam z dziećmi w różne gry, między innymi „Memory”. Obserwował nas, a z czasem zaczął się angażować. Na początku przejawiał głównie aktywność plastyczną. Jego prace plastyczne stawały się coraz bardziej kolorowe i bogate w szczegóły.
Po zakończeniu terapii Metodą Tomatisa w klasie I można było stwierdzić,żeDawid stał się bardziej zrównoważony, coraz rzadziej zdarzały mu się napady złości. Nawiązywał pozytywne kontakty z kolegami. Wykazywał większą gotowość do podejmowania nowych rodzajów działań. Poprawiła się jego koordynacja, koncentracja i zapamiętywanie. Czytał proste zdania i przepisywał z tablicy.
W trzecim roku nauki klasa ponownie przystąpiła do terapii Metodą Tomatisa. Wszyscy bez żadnych problemówpoddali się badaniuuwagi i lateralizacji słuchowej. Uczniowie wykonywali również testy „drzewa i rodziny.” Dawid tym razem narysował siebie razem ze swoimi bliskimi, używając dużej gamy kolorów.
W trakcie sesji zainteresował siępuzzlami. Podczas układaniabył skupiony. Zaczynał od 30 elementów, a pod koniec terapii układał w ciągu 2-godzinnego cyklu z 260 części. Chętnie współpracował z kolegami. Rysunki jego stawały się coraz bogatsze w szczegóły i kolorystykę.
Po zakończeniu terapii można byłozaobserwować, że u Dawida nastąpiła:
– poprawa umiejętności słuchania i komunikowania,
– radzenia sobie z emocjami,
-większa aktywności zainteresowania pracą na lekcjach,
-lepsza koordynacja i precyzja ruchów,
– poprawa uwagi i pamięci,
– lepsze stosunki społeczne.
Obecnie Dawid czyta krótkie teksty ze zrozumieniem. Odpowiada na pytania całymi zdaniami. Dodaje i odejmuje w zakresie 100. Zna tabliczkę mnożenia do 50. Koncentruje uwagę na wykonywanej pracy. Poprawiły się jego relacje z nauczycielami i kolegami. Chętnie wykonuje polecenia nauczyciela. Współpracuje w grupie podczas wykonywanych zadań i zabaw.
Opis i analiza przypadku Huberta – chłopca autystycznego z upośledzeniem umysłowym w stopniu lekkim, biorącego udział w programie „Uwaga sposób na sukces”
Do grupy objętym programem „Uwaga sposób na sukces” został zakwalifikowany Hubert, chłopiec z rozpoznaniem autyzmu, z tendencjami do zachowania agresywnego i samoagresji. Hubert jest chłopcem upośledzonym w stopniu lekkim zarówno pod względem intelektualnym, jak i pod względem dojrzałości społecznej. Autyzm i upośledzenie zaburzają prawidłowe funkcjonowanie dziecka.
Jak dotąd moja wiedza o autyzmie ograniczała się do teorii z literatury specjalistycznej, Internetu, telewizji. Praca z chłopcem autystycznym zmieniła to. Zajęcia z Hubertem stanowiły wielkie wyzwanie dla moich dotychczasowych umiejętności i wiedzy pedagogicznej. Głębokie zaburzenia zachowania chłopca budziły wiele obaw i pytań.
Jeszcze przed rozpoczęciem zajęć z chłopcem zapoznałam się ze wszystkimi, dotyczącymi dziecka, dostępnymi dokumentami:
- badaniami psychologicznymi,
- badaniami pedagogicznymi,
- diagnozą lekarską,
- skierowaniem z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej.
Z diagnozy lekarskiej wynikało, że chłopiec ma padaczkę, jednak rodzice zapewnili mnie, że dawno nie wystąpiły ataki. Rodzicom bardzo zależało, żeby ich dziecko przystąpiło do tego programu. Postarali się o zgodę neurologa i psychiatry, pod opieką których jest uczeń.
Hubert był mało zaradny w zakresie samoobsługi. Nie potrafił samodzielnie korzystać z toalety, nie sygnalizował też potrzeb fizjologicznych- odgadywałam je . Nie ubierał się całkiem samodzielnie, domagał się pomocy osób dorosłych. Potrafił samodzielnie myć ręce i jeść.
Chłopiec początkowo nie komunikował się, odgadywano o co mu chodzi. Rozumiał przekaz słowny, nawet ten bardziej złożony oraz polecenia, ich znaczenie – nie zawsze się jednak do nich stosował. Występowała u niego echolalia.
Hubert nie tolerował w przekazie słownym kierowanym do niego słowa „nie” – zakazu, negacji czy przeczenia. Reagował wtedy bardzo gwałtownie, agresywnie – drapał się po twarzy i rękach, gryzł rękę i kopał lub też uderzał pięściami w skronie.
Najsilniej zaznaczony u Huberta był opór wobec zmian i nowych sytuacji, czy też niezgodnego z jego oczekiwaniami postępowania osób z jego otoczenia. Sytuacje takie wyzwalały w nim agresję skierowaną na osoby, rzadziej na przedmioty oraz autoagresję . Atak agresji przejawiał się różnym stopniem nasilenia, długością trwania. Chłopiec wracał po nim bardzo szybko do pogodnego nastroju, który go właściwie cechuje. Był labilny emocjonalnie. Bardzo szybko popadał w skrajne nastroje, oscylując między nimi w ciągu całego dnia wielokrotnie. Wymagał stałej obecności osoby dorosłej. W trakcie takich agresywnego zachowania Hubert wykazywał dużą siłę fizyczną. Takie zachowanie dziecka utrudniało prowadzenie zajęć. Powodowało też, że chłopiec nie był akceptowany przez rówieśników. Zaburzone relacje z kolegami wpływały z kolei na to, że Hubert nie chciał uczestniczyć w zajęciach.
Niezaradność, mała samodzielność i niska sprawność manualna były czynnikami, które wymagały stałej opieki osoby dorosłej przy chłopcu. Brak możliwości komunikacji werbalnej, czy też pozawerbalnej spowodowały nie tylko utrudnienie w kontaktach z rówieśnikami, ale i też pewnego rodzaju izolację chłopca.
Istotnym elementem była też współpraca z rodzicami, dla których zachowanie syna w nowej sytuacji – szkolnej, były niezrozumiałe. Nie wierzyli, ze w zespole klasowym nie było widać efektów ich wieloletniej pracy. Aktywnie włączyli się w opracowany dla Huberta, realizując systematycznie poszczególne zadania.
Przystępując do programu w październiku 2010r. w klasie pierwszej próbowałyśmy z terapeutką przeprowadzić wstępny test uwagi lateralizacji słuchowej. Niestety uczeń nie dał się zbadać. Jednak kiedy przystąpiono do terapii, Hubert dał już sobie założyć słuchawki. Początkowo dużo rysował lub obrysowywał ulubione elementy. Używał bardzo ciemnych kolorów, rysunek był jednokolorowy. W trakcie terapii i systematycznej pracy z uczniem, Hubert zaczął się zmieniać. Zdarzało się, że mając słuchawki przesypiał cały 2- godzinny program. Podczas kolejnych cykli zaczynał układać puzzle dużej wielkości od 6 do 20 części. Chętnie przychodził na Terapię Tomatisa.
Konsekwentne działania wychowawcze z mojej strony podczas zajęć zaczęły u Huberta wykształcać takie mechanizmy reagowania na bodźce zewnętrzne, które nie powodowały jego izolacji rówieśniczej, nie stwarzały zagrożenia dla niego samego i innych . Motywowanie chłopca do komunikowania się werbalnego i niewerbalnego pozwalało na lepszy kontakt z rówieśnikami i innymi osobami z jego otoczenia, na większe otwarcie się, zaakceptowanie środowiska w jakim przebywał. Wyeliminowanie agresywnych zachowań i zwiększenie zakresu samodzielności umożliwiało uczestniczenie w zajęciach w szkole i w różnych sytuacjach dnia codziennego. Istotnym elementem w pracy z dzieckiem była sama organizacja pracy, jaką prowadziłam z chłopcem, w tym: zachowanie struktury czasu i przestrzeni – w pracy z Hubertem stosowałam to co dla niego znane i przewidywalne, wiedział kiedy i czego od niego oczekuję. Zachowany był ustalony porządek dnia, określone stałe pory i miejsce pracy. Dawało to poczucie bezpieczeństwa. Wprowadziłam elementy struktury zadaniowej – jasno i konkretnie pokazywałam dziecku zadania, które musiał wykonać. Stosowałam regularne przerwy w pracy dostosowane do możliwości koncentracji, uwagi i wytrzymałości dziecka. Zadania wydłużałam w celu przedłużania czasu koncentracji uwagi. Kształciłam u chłopca reagowaniena polecenia słowne – polegało to na rozumieniu wypowiadanych słów i odpowiednim reagowaniu na nie. Uczyłam Huberta reagowania na słowną instrukcję i w odpowiedzi na nią prawidłowego zachowania. Nauka polegała w początkowym okresie na reakcjach naśladowczych, czyli prezentowałam sposób jego wykonania i nakłaniałam dziecko do naśladowania. Stopniowo wycofywałam się, dając chłopcu większą samodzielność wykonywaniu poleceń. Byłam konsekwentna – ustaliłam jasne, czytelne, proste reguły naszych wzajemnych relacji. Konsekwencja była dostosowana do możliwości koncentracji uwagi i wytrzymałości Huberta. Zawsze jednak to ja decydowałam o końcu pracy. Wprowadziłam system nagród –były to nożyczki, klej i papier, ponieważ chłopiec uwielbia tworzyć różne prace poprzez cięcie i klejenie. Przestrzegałam żelaznej zasady: jeśli obiecałam nagrodę to zawsze była, jeśli pozbawiałam jej chłopca, to też mimo protestów słowa dotrzymywałam.
Również koledzy w klasie otoczyli Huberta opieką. Całoroczna praca z dzieckiem zaprocentowała. Pod koniec roku zdarzało mu się bardzo rzadko powtarzanie słów, ataki agresji miały miejsce okazjonalnie, tylko wtedy, kiedy ktoś jemu się przeciwstawił. Zaczął sygnalizować potrzeby fizjologiczne. Wystąpił w Powiatowym Konkursie Poezji Dziecięcej, gdzie za deklamowanie wiersza „Lokomotywa” Juliana Tuwima otrzymał pierwszą nagrodę.
Uwieńczeniem całorocznej pracy było to, że Hubert przystąpił do ostatniego badania uwagi i lateralizacji słuchowej. Chłopiec dał sobie założyć słuchawki do badania przewodnictwa powietrznego, jak i słuchawki do badania przewodnictwa kostnego.
Początek drugiego roku pracy z Hubertem po przerwie wakacyjnej był ciężki. Wróciły zachowania agresywne i krzyki. Byłam konsekwentna i zaczęłam nagradzać jego pozytywne zachowanie . Nie ulegałam jego szantażom. Moje oddziaływania wpłynęły na chłopca, jego motywację do działania i chęci podejmowania nowych czynności. Coraz chętniej brał udział w zajęciach logorytmiki. W późniejszym okresie zaczął pytać o zajęcia. Pomogli mi również jego koledzy i koleżanki z klasy, którzy otaczali go opieką i zaakceptowali go.
Również współdziałanie z rodzicami w tym przypadku było nieodzowne, jako że to oni współtworzyli warunki, w jakich Hubert uczył się, rozwijał i wychował.
W pracy z dzieckiem wykorzystałam naturalną chęć naśladowania innych. Wprowadziłam naukę niewerbalnego naśladowania innych, w szczególności kopiowania i naśladowania zachowań motorycznych.
Podczas zajęć coraz dłużej skupiał uwagę na wykonywanej pracy. Zaczął słuchać opowiadań czytanych przez nauczyciela. Czasami udzielał odpowiedzi na temat treści. Zaskakiwał zasobem wiedzy na niektóre tematy. Rozpoznawał litery, lecz pisał po śladzie, bardzo nieczytelnie.
W trzecim roku pracy uczniowie byli poddani terapii Metodą Tomatisa. Terapeuta przystąpił do wstępnego badania uwaga i lateralizacji słuchowej. Hubert bez żadnych kłopotów dał się zbadać. Na początku terapii przesypiał ze słuchawkami na uszach ok. 2 godzin. Z czasem zaczął siadać do stołu i rysować. Rysunki były bardziej wyraźne. Używał coraz większej gamy kolorów. Jednocześnie zainteresował się puzzlami. Coraz dłużej skupiał uwagę na układaniu puzzli. Obecnie układa z 30 części, a z pomocą kolegów (bo również zaczął z dziećmi współpracować) z 60 części. Nie stwarzał problemów podczas końcowego badania uwagi i lateralizacji słuchowej.
Jednocześnie w trzecim roku pracy zaczął coraz dłużej skupiać uwagę na zajęciach. Robiłam mu przerwy, podczas których chodził sobie po klasie. Zaczął zadawać pytania oraz odpowiadać na zadawane pytania. Rozpoznawał już litery, próbował czytać proste wyrazy globalnie. Zaczął pisać drukowane litery. Zmieniło się jego zachowanie, wyciszył się. Sporadycznie zdarzyło mu się krzyknąć sprawdzając tym moją reakcję.
W wyniku programu „Uwaga sposób na sukces”- poprzez terapię Metodą Tomatisa i 3- letniej pracy z Hubertem, chłopiec zmienił swoje nastawienie i chętnie bierze udział w zajęciach. Poprawiła się jego sprawność manualna i grafomotoryczna. Stara się, kolorując obrazek, nie wychodzić za linię. Do kolorowania używa różnych kredek, a nie jak wcześniej tylko jednego koloru czy ołówka. Potrafi się podpisać drukowanymi literami. Podpisuje każdą swoją pracę imieniem. „Odczytuje” proste wyrazy typu mama, tata, dom, to. Zauważam większą tolerancję na słowo „nie”. Podczas pracy z dzieckiem występuje coraz mniej zachowań agresywnych. Echolalia pojawia się sporadycznie. Potrafi zadawać i odpowiadać na proste pytania. Znacznie poszerzyło się jego słownictwo. Zaskakuje wszystkich swoją wiedzą na bliskie mu tematy. Systematyczna praca z dzieckiem wzbogaciła chłopca w nowe wiadomości i umiejętności, wykształciła nowe typy pozytywnych zachowań.
Hubert nie unikał kontaktów z dziećmi, ale też sam ich nie szukał. W czasie wspólnych zajęć wspomagany przez opiekuna, który wydawał chłopcu krótkie polecenia, rozdawał uczniom książki, zbierał klocki i wykonywał inne proste polecenia.
Praca nad rodziną dziecka oraz stała współpraca z nimi przyniosła bardzo pozytywne efekty. Rodzice widząc postępy Huberta, coraz więcej czasu poświęcali dziecku. Zaczęli czytać literaturę fachową, nawiązywać kontakty z osobami i instytucjami zajmującymi się dziećmi autystycznymi. Obecnie zaczynają działać w stowarzyszeniu skupiającym dzieci autystyczne. Zebrali pieniądze na pobyt syna na obozie rehabilitacyjnym dla dzieci autystycznych, na który jedzie razem z mamą.