Dzisiaj, 6 grudnia odwiedził nas w Szkole sam Święty Mikołaj. Przybył do nas osobiście, na saniach i ze swoimi reniferami. Renifery zostały na boisku pod okiem Rudolfa, a Mikołaj przyszedł do najmłoszych uczniów naszej Szkoły.
Na drugie piętro wpadł oczywiście, jak przystało na Świętego Mikołaja, przez komin. Dzieci wykonały najpierw kilika zadań, ubrały choinkę, udekorowały bałwanki, odśpiewały kolędy i piosenki świąteczne. Święty Mikołaj zadawał dzieciom mnóstwo pytań, a one na WSZYSTKIE pytania znały odpowiedzi.
Pytał też nasze Pani o różne trudne rzeczy i też wiedziały (na szczęście, bo jakby nie wiedziały, to może nie dałby nam prezentów). Potem każde dziecko otrzymało od Świętego Mikołaja drobny upominek oraz słodycze. Bawiliśmy się świetnie… Wiecie, że Mikołaj , choć jest już bardzo stary, to ma dużo siły i zwinnie się porusza, tańczył z nami i nawet się nie zmęczył, chociaż nam brakowało już sił. Poczęstowaliśmy go także ciasteczkami i napojami, żeby podziękować mu za przybycie. Właściwie to dziwne, bo przecież to On miał dziś imieniy i powinien dostać prezenty, a nie my??? Szkoda, że Święty Mikołaj przychodzi tylko raz.